W maju tego roku miałem przyjemność uczestniczyć w warsztatach z transerfringu. Metoda kompletnie mi nieznana, ale znajoma zaczepiła mnie na mieście i zapytała, czy nie pójdę z nią. Dawno nie uczestniczyłem w żadnej sesji, tym bardziej w moim mieście nie byłem na żadnych warsztatach. Stówka za 5 godzin szkolenia to przyzwoita cena, szczególnie jak na cały rynek ezoteryczno-duchowy, który potrafi kroić hajs niemiłosiernie.

Warianty rzeczywistości

Często spotykam się z tezą, że nasza rzeczywistość to wybór nieskończonych wariantów. Od siebie dodam, że są pewne momenty, które i tak muszą się wydarzyć. Ciężko nie zgodzić się z założeniem o nieskończonej liczbie wariantów – skoro pójście do Lidla, Biedronki czy Netto może otworzyć zupełnie nowe drzwi i inne możliwości, a co dopiero weekendowe wyjście ze znajomymi.

Za twórcę transerfingu uważa się Vadima Zelanda, rosyjskiego naukowca. Uff, chociaż raz nie ten „piękny i cukierkowy” obraz amerykańskiego naukowca i wizjonera. Nie brakuje też teorii, że pan Vadim w ogóle nie istnieje 🙂 Gdyż jego życie prywatne owiane jest niezwykłą tajemnicą. Nikt nic o nim nie wie 🙂

Sesja z Anią

Jak to często bywa po różnych sesjach, mam wyrzut energii i kreatywności. Nie inaczej było tym razem. Podczas samej sesji pracowaliśmy z kodami emocji – tym razem przy pomocy wahadełka. Łącznie wyszło, że mam stłumionych 136 emocji. No skąd mam wiedzieć, jak jest naprawdę – ale to kupuję. Emocje się powtarzają, więc kilka razy mogła być stłumiona ta sama emocje, tylko w innej sytuacji. Raczej nie muszę dodawać, że w większości były to „mocne” emocje: strach, żal, złość, poczucie bycia sterroryzowanym, złamane serce, zdezorientowanie itd. Przy niektórych pojawiały się obrazy w głowie, więc łatwiej było mi się z nimi uporać i pożegnać.

Nie wiem, jak się sprawdza ludzki potencjał, ale z wahadełka wyszło, że korzystam z 34% swojego potencjału. To całkiem niezły wynik – najczęściej wykorzystujemy 10–20%. (Nie mylić z mitem o wykorzystywaniu tylko 10% mózgu – nauka dawno temu to obaliła, mózg pracuje w całości, tylko nie wszystko ogarniamy świadomie. Ale ja się na tym nie znam, tak tylko dodałem :)) Sesje z Anią są rewelacyjne, bo są proste i bez zbędnego pierdolenia. Za zadanie domowe dostałem kilka ćwiczeń energetycznych do wykonania, każde po 5 minut. Jak to u mnie bywa – ciało wie wcześniej, co się wydarzy. Ból barków, szyi i górnego odcinka pleców towarzyszył mi przez około trzy tygodnie. Po prawie trzech tygodniach sesja kontrolna – wzrost potencjału z 34% do 49%. Jak kurwa?!

Kurs / Ebook

No i tak naszła mnie myśl: a może napiszę kurs z Transerfingu? No i tak siadłem, w swoim tempie. Raz siedząc cały dzień i pisząc, a raz nie tykając kursu przez kilka dni. Ale już jest! Kurs został ukończony. Zawarłem w nim:

  • ideę Transerfingu, czyli nieskończoną liczbę wariantów
  • założenie, że jeśli jesteś w stanie sobie coś wyobrazić, to ten wariant Twojej rzeczywistości już istnieje
  • oraz to, że Twoim głównym zadaniem jest dostroić się do tego wariantu – głównie przez pracę wewnętrzną i delikatne, niewymuszone działania

Kurs jest dla każdego. Napisany prostym, normalnym językiem – bez coachingu, bełkotu o mistrzostwie, wielkich tytułów i magicznych zapewnień. Ma być zrozumiały, praktyczny i pomocny. Kropka. W e-booku mamy również podsumowanie dziedzin życia – coś jak „Koło życia” z coachingu. Następnie obieramy cel – im więcej, tym lepiej. Tworzymy slajd docelowy, który sobie wizualizujemy. W większości źródeł wizualizacja uznawana jest za najpotężniejszą formę manifestacji. Dla umysłu – czyli tego, czego mi najbardziej brakowało – są poranne oświadczenia i wieczorne stwierdzenia, żeby trochę „oszukać” swój mózg. No patrz! Przecież się dzieje!

W pakiecie:

  • mini poradnik, jak tworzyć afirmacje
  • zestaw prostych ćwiczeń na podnoszenie energii, wibracji czy częstotliwości (zwał jak zwał – nazwa to tylko słowo)
  • gotowy plik Excela do codziennej pracy z porannymi oświadczeniami i wieczornymi stwierdzeniami

Reklama

Temat o wiele prostszy niż w e-booku o samorozwoju, gdzie było dużo zagadnień i ciężko było zmieścić cokolwiek treściwego w 10-sekundowej rolce. Tym razem temat prostszy – jedno zagadnienie, dużo możliwości i jeszcze więcej pomysłów.

Jak wyjdzie? Jak zawsze – jedna sprzedaż to dużo, a dwie to w chuj 🙂 Poniżej szybkie pytania i odpowiedzi

🌍 O kursie

To kurs oparty na założeniu, że rzeczywistość ma nieskończoną ilość wariantów. Jeśli jesteś w stanie coś sobie wyobrazić, poczuć dany stan, zobaczyć w myślach konkretną sytuację – to znaczy, że taki wariant już istnieje. Twoim jedynym zadaniem jest się do niego dostroić. Nic więcej. Nie musisz się spinać, napierać, tylko nauczyć się lekko działać i świadomie wybierać.

🔸 Dla kogo?

Dla osób, które:
– czują, że są gotowe na zmianę i chcą żyć po swojemu,
– chcą nauczyć się świadomie tworzyć swoje życie,
– interesują się energią, świadomością, pracą z intencją,
– szukają konkretnych narzędzi, a nie pustych haseł.

💫 Co możesz zyskać?

– Spokój w głowie i sercu
– Wyższe wibracje i lepszą energię
– Dobrostan i dobrobyt w sobie
– Lepsze decyzje z poziomu serca, nie z lęku
– Większą świadomość i kontakt z intuicją
– Dostrojenie się do swojego wymarzonego życia

📦 Co znajdziesz w środku?

– Kurs z Transerfing rzeczywistości
– Poradnik: jak tworzyć afirmacje
– Energetyczne ćwiczenia na podnoszenie wibracji i wyższych częstotliwości
BONUS: dla pierwszych 5 osób – darmowa sesja z podpowiedziami

🤔 Czy coś może być tanie i dobre?

Tak. Tym przykładem jest ten kurs. W cenie kebsa dostajesz konkretne narzędzie, które realnie działa.

📘 Czy zrozumiem, o co chodzi?

Tak. Kurs jest napisany prostym, przystępnym językiem. Wystarczy, że chcesz lepiej zrozumieć siebie i swoją rzeczywistość.

https://wingsofcreation.pl/sklep – produkt dostępny w sklepie

https://suryaprema.pl/ – strona Ani

https://www.naffy.io/wingsofcreation/kurstranserfingu-85v – produkt dostępny na platformie naffy

https://wingsofcreation.pl/blog – więcej wpisów z bloga

Share this content:

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *