Czym jest Reiki?

Reiki to uniwersalna energia wszechświata, często nazywana energią bezwarunkowej miłości. Pomaga w redukcji stresu, napięcia i zmęczenia, wspierając wewnętrzną harmonię. Nie obiecuję cudów ani nagłego uzdrowienia – ale jedno wiem na pewno: Reiki pomoże Ci się odprężyć, odzyskać spokój i naładować energetyczne akumulatory. Reszta? Co ma się wydarzyć, i tak się wydarzy.

Dlaczego Reiki?

Dużo eksperymentowałem z kronikami Akaszy – choć nie znoszę tej nazwy; Akasza brzmi jak imię afrykańskiej księżniczki. Kroniki życia byłyby zdecydowanie lepsze. Usłyszałem z dwóch różnych źródeł, że jednym z moich darów jest uzdrawianie i mógłbym to wykorzystać pracując z energią. Ba, nawet w pracy kilka razy mówili, że mam uzdrawiającą aurę i samą obecnością potrafię obniżyć napięcie. Padły sugestie odnośnie Reiki lub Kundalini. Nie miałem pojęcia o istnieniu jednego i drugiego. Mistrza Reiki długo nie musiałem szukać. Ciocia Marta od numerologii jest mistrzynią. Co mi szkodzi, nowe doświadczenie, praca z energią.
W najgorszym wypadku mi się nie spodoba. Traciłem pieniądze na większe głupoty, a tu mogę zrobić coś dobrego dla siebie, a być może dla innych?

Odkrywca Reiki

Za odkrywcę Reiki uznawany jest dr Mikao Usui. Usui nauczył się techniki Reiki po 21dniowym poście, modlitwie i medytacji na górze Kurama. Hasłem przewodnim podczas tej techniki jest: „Podążaj za dłońmi”. Usui wierzył, że energia przepływa tam, gdzie jest potrzebna, a dłonie są tylko narzędziem, które ją prowadzi.

Kurs Reiki

Czekały mnie dwa dni szkolenia wraz z praktyką. Byłem jedynym uczestnikiem kursu. Jako ciekawostkę usłyszałem, że mistrz Reiki nie może odmówić przeprowadzenia szkolenia. Z Pierwszego dnia czekała mnie teoria, obserwacja, jak układać dłonie i poznanie punktów, których dotykamy podczas sesji. Mogłem robić zdjęcia, gdyż jest aż 29 miejsc podczas jednej sesji, która trwa około 90 minut. Następnie, pod okiem nauczyciela, przeprowadzałem swoją pierwszą sesję. Jak mam być szczery, to barki jebały mnie niemiłosiernie. Niegdyś dużym problemem było zawieszenie firanek; trzy minuty to maksymalny czas, jaki mogłem mieć podniesione ręce ku górze. A tutaj półtorej godziny trzymasz dłonie na częściach ciała klienta. Za zgodą osoby z którą masz sesję można dotykać, ale można również trzymać dłonie delikatnie nad ciałem, aby nie przekraczać granic.

Drugiego dnia nauka regulowania i harmonizowanie czakr i jeszcze jedna praktyka. Podczas sesji w pomieszczeniu robi się wręcz gorąco. Ja natomiast jestem naładowany energetycznie jak autobus do Lichenia. A co najfajniejsze? Jestem kurwa tak skupiony i wyciszony, niemalże jakbym medytował przez półtorej godziny. Ciocia Marta mówiła, że to prawdziwy obraz mojej osoby, bez żadnych masek. Na koniec kursu sam wcieliłem się w rolę klienta/mistrza – tak jest nazywana osoba, którą się opiekujemy podczas sesji. Broń Boże pacjent – nie jesteśmy lekarzami.

Moja doświadczenia po sesji Reiki

Miałem możliwość sprawdzić, jakie odczucia towarzyszą podczas sesji. Podobnie jak w ustawieniach systemowych, można czytać informacje z pola osoby leżącej na stole do masażu. Klasyka gatunku: Rodzice – chociaż ten temat został uzdrowiony, relacja z ojcem, bananowa – która sukcesywnie opuszczała moją głowę, a ten dzień uznaję za całkowite pożegnanie z nią. Na koniec usłyszałem: „Twój dziadek bardzo cię kochał”.

Nie trwało to długo, gdyż zmarł, jak miałem 5 lat. Ale wiem, że tak było, nie był specjalnie zainteresowany innymi wnukami, głównie mną. W końcu tak jak ja był numerologiczną 7 i zapewne moją bratnią duszą. Nie wiem, kurwa, skąd, ale gdy wracałem do domu, to zaczęły puszczać we mnie wszystkie emocje. Łzy same napływały mi do oczu. Szczerze? Jak wróciłem do domu, to lały się ze mnie strumieniami. Tłumaczę sobie, że reiki naprawdę oczyszcza i uzdrawia. Czekało mnie 21 dni praktyki, jeśli nie miałem na kim, to miałem praktykować na sobie. Jeszcze jedno, bardzo często słyszałem – „Reiki zmienia życie”.

Praktyka Reiki Żagań

Wśród znajomych udało mi się znaleźć kilku śmiałków do praktyk reiki. W większości były to reakcje pozytywne, uśmiechnięte, zrelaksowane i odprężone osoby. Reakcja Matiego była również cudowna, wstał uśmiechnięty, z wdzięczności mnie przytulił. Kurwa, ale to jest fajne pomagać, aż serce się raduje po takich sesjach. Zapomniałem dodać, bardzo szybko kupiłem stół do masażu, świece zapachowe, dorzucam muzykę relaksacyjną i mamy gotowy przepis na odprężenie. Generalnie w dalszym ciągu zwlekam z założeniem strony internetowej, fanpage’a na Facebooku i promowaniem sesji reiki. Nie wiem czy to moja droga…

Sesja Reiki na odległość

Reiki to dla mnie naturalne przedłużenie pracy z energią i świadomością. Jeśli czujesz, że chcesz tego doświadczyć — na żywo albo na odległość — to zapraszam. Energia zawsze trafia tam, gdzie ma trafić. Jeśli chcesz doświadczyć sesji Reiki na sobie – tutaj znajdziesz sesję w sklepie

Dlaczego mam wątpliwości?

Po części wiem dlaczego, nie chce mi się użerać z ludźmi, którzy pytają – „Ty w to wierzysz?”, „To za pieniądze?” Tak, kurwa, wierzę w to. Być może się kiedyś przełamię. A czy to będzie dziś, za tydzień, czy za miesiąc, to nie ma większego znaczenia. Jestem ogromnie wdzięczny każdemu kto to przeczyta. Wdzięczność jest najlepsza, praktykuję ją od dłuższego czasu, żyje się piękniej, łatwiej i spotyka mnie wiele wiele dobrego. Dziękuje!!!

Dlaczego nie mam wątpliwości?

Bo tego doświadczam empirycznie, nie raz już czułem ja „coś” nazwijmy to energią wydobywa się z moich dłoni… Dodatkowo zdarza mi się praktykować ćwiczenia typowe na energię. Siadam w wygodnym miejscu, wysuwam dłonie do przodu i pomiędzy nimi wyobrażam sobie złotą kulkę, która rośnie. To jest wręcz manipulacja energia, gdyż podczas tego ćwiczenia zmieniam kierunek w którym płynie, a na sam koniec wchłaniam tą energię do klatki piersiowej, gdzie czuć wyraźne pobudzenia grasicy i serca.

https://www.doz.pl/czytelnia/a1197-Reiki__uniwersalna_energia_zycia – Artykuł o reiki na stronie z jednej z największych sieci aptek w Polsce

Więcej wpisów o tematyce duchowej:
Przebudzenie energii Kundalini – w tym wpiśnie znajdziesz ćwiczenie, które pozwoliło przebudzić moją wewnętrzna moc
Szamanizm część 1 – co to jest szamanizm, skąd pochodzi oraz doświadczenia po pierwszej lekcji kursu z Szamanizmu
Szamanizm część 2 – kolejne doświadczenia z kursu Szamanizmu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *