Cześć, drogi czytelniku. W tym wpisie podziele się z Tobą jak w praktyce działa transerfing, kreacja, intencja i synchroniczności. We wpisie „Początek roku zaczął się wyśmienicie” podzieliłem się historią uczestnictwa w procesie rekrutacyjnym na montażystę rolek. Finalnie współpraca została nawiązana z inną osobą, ale ja dostałem boosta do pewności siebie, szczególnie po zdaniu: „Jesteś boski.” Poszedłem dalej za ciosem i utworzyłem ogłoszenie na OLX. Stworzę stronę www, reelsy czy SEO dla psychologa, coacha bądź ludzi z branży ezo. Tematyka jest mi bardzo bliska, więc współpraca byłaby o wiele łatwiejsza.
Synchroniczności jako odpowiedzi rzeczywistości
W treści ogłoszenia zawarłem najistotniejsze informacje i nawet stworzyłem fajną grafikę do swojego mini‑portfolio, zainspirowaną przeglądniętymi profilami na useme.com. Popularność ogłoszenia? Zerowa. Sprawdzałem kilka razy dziennie swoje ogłoszenie, im częściej to robiłem czułem wyraźne napięcie w ciele i rosnące oczekiwania. Warto wtedy się zatrzymać, obniżyć ważność i nawet o tym zapomnieć. Tak też zrobiłem i kuźwa, budzę się w sobotę, a tam wiadomość z piątku: „Czy podejmują się Państwo porządkowania i optymalizacji istniejących wpisów blogowych (SEO on page + linkowanie wewnętrzne pod konwersje), bez masowego pisania nowych tekstów?”
SEO – (Search Engine Optimization) to proces optymalizacji strony internetowej, mający na celu zwiększenie jej widoczności w bezpłatnych (organicznych) wynikach wyszukiwania Google.
Pierwsza myśl: „O kurwa… najgorszy temat, przecież ja tego nie ogarniam.” Odpowiedź na ogłoszenie „szyłem” razem z ChatGPT xD, ale całą sobotę chodziło za mną to ogłoszenie. Pamiętam zdanie od internetowych „mistrzów”: tam, gdzie niewygoda, tam droga do rozwoju. Kończąc pić herbatę w barze przed 20:00, zapadła decyzja: wracam do domu i zaczynam się uczyć.


Praca nad własną stroną i pierwsze efekty
Jak siadłem do tego, to finalnie spędziłem 5–6 godzin, ale działając nad tym, o czym często zapominam, czyli nad własną stroną. Tak mi się to zaczęło podobać, że opierdzieliłem w kilka dni większość postów pod względem linkowania wewnętrznego do wpisów o podobnej tematyce, w teorii tworząc z tego klastry tematyczne. Poprawiłem kategorie, zająłem się obrazkami produktów w sklepie, zrobiłem przyciski nawigacyjne na stronie głównej. Jednym z klastrów jest szamanizm, gdzie dzielę się swoimi doświadczeniami z kursu Alberto Villoldo.



Transerfing – Google search console
Same SEO to pół biedy, ale rozwinąłem to o wyjście do świata, czyli pokazanie się szerszej grupie ludzi. Zacząłem indeksować swoją stronę w Google. Kurwa mać, przez prawie dwa lata działalności na tej stronie tego nie było. Kompromitacja… Codziennie z zachwytem i ekscytacją siadałem i patrzyłem, jak wygląda proces w Google Search Console. Jak zaczynają pojawiać się kolejne podstrony w wyszukiwarce, jak w statystykach pojawiają się pierwsze wizyty po szukanych frazach. Założyłem sobie 10 użytkowników tygodniowo i to się spełniło. Im dłużej sprawdzałem statystyki, tym większy opór robił mi się w ciele i po prostu stało się to zbyt męczące. Trzeba było ponownie odpuścić, aby wahadła rzeczywistości odbiły we właściwą stronę.
Oczywiście ego mnie pochłonęło i zacząłem intensywnie szukać zwiększenia zasięgów, ale kuźwa po co?! Cieszę się tym, co jest, i tyle. Po raz kolejny zastosowałem odpuszczenie, aby wrócić do stanu spokoju w którym człowiek wszystko ma w sobie.


Odporność psychiczna
W poście o snach i ich przesłaniu wspomniałem o portrecie astrologicznym, a dokładniej o kombinacji Marsa w Skorpionie i odporności psychicznej, którą powinna posiadać ta konfiguracja xD. Nie potrafiłem znaleźć tego w sobie, a chciałem to odkryć. I jak życie mi odpowiedziało? U Anki na Instagramie fantastyczny post karuzelowy: Trening – Protokół Kundalini. Poranne i wieczorne praktyki głównie oddechowe, pozycja z jogi i kriya. Słowo krija pochodzi z sanskrytu kriyā i oznacza dosłownie działanie / proces / zestaw praktyk prowadzących do określonego efektu.
Tryb mędrca
Poprosiłem duszę o inicjację szamańską na tryb mędrca. Nawet nie wspomnę, że śnił mi się Jiraiya (najzajebistszy bohater w Naruto), który jest znany właśnie z Sage Mode. Śniło mi się, że wylosowałem go jako bohatera w grze i mój power ranking poszedł o 40 000 do przodu xD. Dla beki dodam, że Jiraiya właśnie dysponował trybem mędrca i nauczył się go w świecie żab xD. Dlaczego piszę o świecie żab?
Jakie jest pierwsze ćwiczenie u Ani? Frog squats, które pozwalają mi na większe uziemienie i rozluźnienie napięcia w biodrach, miednicy i przywodzicielach. Dużo pracuję z emocjami i odnoszę wrażenie, że zostały mi te najgłębiej „zakopane” w ciele. Praktykę wzmocniłem o ćwiczenie Frog pose. W pracy dostałem z lekkim opóźnieniem prezent urodzinowy, bon do Empiku. Zapytałem szefowej, jaką książkę poleca. Odpowiedziała: „5 resetów.” A o czym jest ta książka?
O zwiększaniu rezyliencji – zdolności do adaptacji, regeneracji i efektywnego radzenia sobie ze stresem, traumami oraz przeciwnościami losu. Trochę sobie ją zaspoilerowałem i podobne ćwiczenia są zarówno u Anki w poście, jak i w książce: joga i praktyki oddechowe.


Somatyka/Psychosomatyka
Dobra, żeby nie było tak kolorowo, po co mi ta odporność psychiczna? A no kuźwa po to, bo od 3 miesięcy trochę niewygodnie chodzi mi się do pracy. Poziom stresu, adrenaliny, a dokładnie czego, to sam nie wiem, ale czuję to napięcie wyraźnie w żołądku, czasem prowadzi mnie to do wymiotów. Przed okresem z napięciem w żołądku ciało drżało intensywnie, miałem dreszcze i silne odczucia zimna. Najczęściej mam te stany z samego rana, co czasem prowadzi do nieobecności w pracy. Ja już w naturze mam coś takiego, że jak jest mi gdzieś niewygodnie, to szukam rozwiązania i tak dzieje się i tym razem. Ćwiczenia ze świadomym oddechem pomagają mi wrócić do równowagi i wyciszyć mój wymęczony układ nerwowy.
Wizualizacja – kreacja
Na sam koniec tego wpisu dodam, że zrobiłem jedno ćwiczenko ezo. Wyciszyłem umysł i wyobraziłem sobie swoją stronę jako potencjał – kulkę koloru złotego. Położyłem ręce na sercu i poprosiłem o energię ze Źródła i jądra Matki Ziemi, nie dla mnie, a dla mojej strony www. W wizualizacji kulka pięknie rosła i wręcz wypełniała się tańczącą energią.
To mi dało do myślenia: chłopie, Ty się zajmuj sobą i swoim projektem, a nie szukaj czyichś do zrobienia… Tak pochłonęła mnie wizualizacja, że mnie odcięło i zasnąłem. Wybudziłem się wizją hipnagogiczną z napisem i kolorami niemalże identycznymi jakie właśnie dodałem na stronę główną oraz tekstem ze snu: „Ten gość jest coraz bliżej celu.” Na pewno wrzuciłem tą intencję w podświadomość, ale czy tu nastąpią jakieś zmiany? No nie wiem, w sumie to zainspirowałem się do utworzenia tego wpisu to już mały efekt tego się pojawił i to wystarczy na ten moment.
Wizja hipnagogiczna to krótkie obrazy, sceny albo symbole pojawiające się na granicy czuwania i snu, kiedy świadomość zaczyna przechodzić w sen. Są jak bardzo żywe „migawki snu”, które widzi się jeszcze przed całkowitym zaśnięciem.


Podsumowanie
Drogi czytelniku tym wpisem chciałem Ci przedstawić jak uważność, intencja i synchroniczności pojawiają się, gdy działamy z lekkością. Można odnieść wrażenie, że życie czasem samo się układa. Pójdę o krok dalej… Nie potrzebujemy do tego euforycznych stanów radości, obfitości czy miłości, mi wystarczył wewnętrzny spokój w tym stanie nie potrzebuję niczego, gdyż wszystko mam. Jeśli jesteś zainteresowany współpracą: strona www, seo, konsultacja rozwojowo-ducha, a może długoterminą współpraca zapraszam do wypełnienia formularza kontaktowego.
Post – tutaj link do wspomnianego posta Anny na instagramie
Więcej postów o tematyce transerfingu:
Transerfing w praktyce – moje osobiste doświadczenia z metodą
Więcej o transerfingu – link do teorii oraz procesu tworzenia kursu
Kurs transerfingu – link do kursu w moim sklepie
