W II semestrze na kierunku: Psychotronika powoli zaczynamy z kontentem „magiacznym„. Znam trochę metod do transformowania emocji, zmiany przekonań, żegnania starego i witania nowego, ale dawno nie siadło mi nic tak bardzo jak Neurografika. W ostatnim miesiącu miałem delikatny impuls, aby wrócić do rysowania, ale odkładłem zakupy na później i w sumie bardzo dobrze, że tak zrobiłem. Jestem zwolennikiem tego, że mamy naprawdę sporo darmowych narzędzi do transformacji siebie i swojego świata wokół. Do absolutnej topki zalicza się pisanie – najlepiej ręczne na papierze, ale na klawiaturze tez jest spoko, oddech, wizualizacje, medytacje czy chociażby afirmację, ale one są u mnie najnizej w rankingu.
Do zestawu narzędzi doszło rysowanie, bo tak naprawdę w tym jednym słowie można zawrzeć neurografikę. W tym wpisie postaram się w jakimś stopniu przyblizyć Ci tą wspaniałą metodę pracy. Zdecydowanie łatwiej jest to przekazać na praktycznym przykładzie, ale podejmę się wyzwania i spróbuję przelać to na papier, a właściwie na bloga.
Warto pamiętać, że rysunek był pierwotną formą komunikacji ludzkości, która pojawiła się na długo przed słowem pisanym. Zanim powstały pierwsze litery, nasi przodkowie porozumiewali się za pomocą naskalnych malowideł, przekazując w ten sposób historie, emocje i ostrzeżenia. Nasz mózg ewolucyjnie ma zakodowane myślenie obrazami i symbolami, a pierwsze systemy pisma wyrosły bezpośrednio z uproszczonych rysunków. Kiedy więc sięgamy po marker, omijamy logiczny, racjonalny umysł i personalną cenzurę, rozmawiając z świadomością, podświadomością i nieświadomością.
Co to jest Neurografika?
Neurografika to innowacyjna metoda arteterapeutyczna i psychologiczna, stworzona w 2014 roku przez rosyjskiego architekta i psychologa Pawła Piskariowa. Polega ona na rysowaniu specjalnych, intuicyjnych linii oraz zaokrąglaniu ich ostrych przecięć, co pozwala na wizualne odwzorowanie procesów myślowych. Poprzez ten proces twórczy zaangażowane zostają neurony lustrzane, co pomaga w transformacji negatywnych przekonań, redukcji stresu oraz uwalnianiu blokad emocjonalnych. W praktyce metoda ta służy jako narzędzie do samorozwoju i modelowania własnej rzeczywistości, łącząc sztukę z pracą nad podświadomością.
Teoria w Neurografice
Rysowanie w Neurografice jest bardzo intuicyjne. Główne rzeczy z których korzystamy podczas rysunku to figury geometryczne i linie Neurograficzne.
Zaczynamy od wyobru tematu, rekomendowane jest jedno słowo i najlepiej neutralne, ale można również użyć więcej słów, które są nacechowane różnymi emocjami. To Twój rysunek i możesz zrobić z nim co chcesz 😛 Po wyborze tematu przez 2 minuty wypisujesz każde słowo, które przychodzi Ci do głowy po wyborze tematu. Minimum 18 słów.
Linie neurograficzne pomagają nam w harmonizowaniu tematu, który chcemy przelać na rysunek. Odzwierciedlają one nasze połączenia neuronowe w mózgu, które tworzą się przy budowaniu nowych nawyków, przekonań czy nabywaniu umiejętności. Linie neurograficzne mają charakter bioniczny (naturalny), co oznacza, że nie są proste ani schematyczne. Mają kształt organiczny i nieregularny – przypominają linie występujące w przyrodzie, takie jak nurt rzeki czy zarysy chmur, a ich kluczową cechą jest to, że nie powtarzają się na żadnym odcinku.
W neurografice posługujemy się tzw. alfabetem graficznym, w skład którego wchodzą podstawowe figury geometryczne. Pierwszą z nich jest koło, które symbolizuje pełnię, jedność oraz naturalnie wpływa harmonizująco i uspokajająco na nasz umysł. Wszelkie napięcia i przecinające się linie łagodzimy właśnie poprzez ich zaokrąglanie. Kolejną figurą jest trójkąt, który odpowiada za dynamikę, transformację, ale też reprezentuje problem, z którym się zmagamy. W naturze ostry kształt trójkąta (jak kły czy pazury) kojarzy się z zagrożeniem, dlatego w rysunku symbolizuje on konflikt lub silny impuls energetyczny potrzebny do zmian. Ostatnią figurą jest kwadrat (lub prostokąt), który oznacza stabilizację, bezpieczeństwo, fundamenty, strukturę oraz uziemienie.
Kolorowanie w neurografice (tzw. archetypowanie) ma wymiar głęboko symboliczny. Bardzo bliski jest mi system czakralny, dlatego najczęściej posługuję się przypisanymi mu barwami i ich znaczeniami. Warto jednak pamiętać o fundamentalnej zasadzie: to Ty zawsze nadajesz znaczenie kolorom, a Twoja osobista interpretacja i intuicja mają najwyższy priorytet.
W końcowych etapach pracy neurograficznej wprowadzamy dwa kluczowe elementy: linie pola oraz figurę fiksacji. Linie pola symbolizują wsparcie „sił wyższych” – w zależności od Twoich osobistych przekonań może to być Bóg, Wszechświat, przepływ energii czy Twoja własna, wewnętrzna boska moc. Te grube, wyraziste linie sygnalizują, że nie jesteś sam ze swoim problemem i otrzymujesz wsparcie w jego rozwiązaniu. Z kolei figura fiksacji to dominujący, wyraźnie zaznaczony element rysunku, który przyciąga wzrok. Działa ona jak kotwica dla podświadomości – neutralizuje konflikty, rozpuszcza problemy przelane na papier i przynosi umysłowi poczucie ostatecznego rozwiązania oraz harmonii.
Teorii jest znacznie więcej jaki algorytmów, którymi posługujemy się w neurografice, ale mogłoby mi to zająć bardzo dużo czasu. A Ciebie z kolei mogłoby to kompletnie zanudzić…
Czy to wogóle działa?
Powiem tak…. Podczas pierwszych zajęć zmagałem się z problemem, że bardzo chętnie na jakiś czas zmieniłbym miejsce zamieszkania. Rozwiązanie ma być zawsze piękne, lekkie, łatwe i przyjemne. Dlaczego piękne? Generalnie rysunki z neurografiki wyglądają przepięknie, poniżej wrzucam kilka prac znalezionych w internecie. Czy to nie budzi fascynacji?


Stanąłem na balkonie i wypowiedzialem kilka słów na głos, aby problem tym razem rozwiązał się bez mojego udziału. Dość szybko przyszło mi piękne rozwiązanie co do zmiany miejsca zamieszkania, zadzwoniłem do przyjaciele czy mnie „przygarnie” na jakieś 2 tygodnie. I co? Odpowiedź była pozytywna nie wymagajaca wielkiego nakładu sił. Dwa dni po tym, podczas zbiegu okoliczności spotkałem osobę, która dokładnie przedstawiła mi rozwiązanie mojego problemu, który tak jak chciałem nie wymagał mojego udziału. Czy to było przepiękne rozwiązanie? Oczywiście, że tak, nawet się delikatnie wzruszyłem.
Myśli, emocje i odczucia w ciele podczas rysowania
Moim drugim rysunekiem był temat pod tytułem: Energia i blokady w ciele. Jezus Maria jaka to była katorga dla mnie. Nie spodziwałem się, że wybierajac ten temat porwę się z motyką na księżyc. Podczas etapu w którym harmonizujemy rysunek towarząc linie neurograficzne odpaliły mi się mechanizmy ucieczkowe. Warto dodać, że podczas harmonizowania rysunku nie powinnismy wstawać od rysunku bez dokończenia etapu harmonizacji. Powiedziałbym wręcz, że musismy w tym wytrwać do końca.
Rysowanie każdej linii tworzyło mi bardzo dużo opóru i kosztowało mnie to dużo energii. Nie miałem ochoty kończyć tego rysunku, ale jak wiadomo gdzie opór to fajne miejsce do zmiany i przełamania blokad. Na poziomie myśli dominował jeden temat: ten rysunek jest paskudny i brzydki, już nic z niego dobrego nie wyciągnę… Trwałem w tej swojej walce sam ze sobą, ale intuicyjnie widziałem światełko w tunelu, wiedziałem że jestem w stanie zrobić z tego coś dobrego. Na ratunek przyszło kolorwanie archetypowe.
Więc swoje blokady w ciele pokolorwałem na różowy kolor, czyli otaczajac je miłością. Zamiast walki, wyparcia czy odrzucenie po prostu postanowiłem otulić swoje wewnetrzne zastoje energii. Następnym kolorem na który postawiłem, to był niebieski. Dla mnie to niezwykle kojacy kolor jak i jeden z ulubionych. Największe skupisko blokad na rysunku otoczyłem figurą fiksacji, aby nadać temu harmonii. Moja siostra stwierdziła, że po tym rysunku wyglądałem jakbym przebiegł maraton, ale było warto. Wiele blokad fizycznie zaczęło puszczać i moje ciało wracało do równowagi, harmonii i przede wszystki do sił witalnych. Poniżej rysunek. Figuracja fiksacji to te wielkie koło z grubszymi liniami, linia pola to również te grubsze linie. Blokady w ciele to kolor głównie róźowy, a fioletem postanowiłem oznaczyć blokady energetyczne.

Tak sobie myślę, że lajtowo mógłbym przekazywać tą wiedzę 😀 Aczkolwiek twórca tej metody twierdzi, że bez certyfikatu nie można tego robić. Trochę mu się nie dziwię, jakbym stworzył coś tak genialnego, na bank chciałbym to zmonetyzować xDD W mojej ocenia ta metoda jest rewelacyjna i doświadczam jej na sobie, jakby tego było mało to po rysunkach psychika dodatkowo „mieli” nowe wątki podczas snu, więc połączenia neuronowe tworzą się nieustannie. W zależności od wierzeń potrzebujemy na to: 14, 21 lub 40 dni. Głowa ćmi mi przez klika dni po zajęciach. Dwa rysunki dziennie to dużo, szczególnie, że na jeden rysunek potrzebujemy od jednej do dwóch godzin w zależności od tempa pracy.



